Kalorie – dla jednych to mało znaczące cyferki, dla drugich źródło utrapienia. Przyglądając się społeczeństwu mogę spokojnie wywnioskować, że ludzie nie wiedzą czym one dokładnie są i nie znają ich znaczenia dla organizmu.

Najważniejszą rzeczą, o której każdy powinien wiedzieć jest to, że kaloria jest jednostką energetyczną  naszego organizmu. Energii potrzebujemy do wielu procesów zachodzących w organizmie i warunkuje ona podtrzymanie wszystkich funkcji życiowych. Kalorie pochodzą z makroskładników, których każdego dnia dostarczamy wraz z pożywieniem. 1 gram białka i węglowodanów to ok. 4kcal, a 1 gram tłuszczów to 9kcal. Dla lubiących „zresetować” się w weekend, znaczącą informacją powinno być to, że 1gram alkoholu etylowego to aż 7kcal.

Nie trzeba być alfą i omegą aby wiedzieć że, słodki rogalik zagryziony Milką Oreo nie jest wartościowym posiłkiem, tylko tzw. „śmieciowym jedzeniem” . Problem polega na tym, że pomimo tej wiedzy ludzie nadal postrzegają jedzenie głównie w kontekście kaloryczności. Kaloria kalorii nierówna? Dokładnie! Bo gdyby jednak były sobie równe, to nie miałoby najmniejszego znaczenia to, czy swoje 2000 kcal spożyjesz w postaci 4 wartościowych posiłków czy pięciu tabliczek czekolady. Najważniejszym aspektem kalorii jest jej jakość oraz źródło pochodzenia – to one determinują czy dany produkt jest pełnowartościowy (lub też nie).

Wysokokaloryczne nie oznacza gorsze

Unikanie zdrowych, bogatych w kalorie produktów w większości przypadków jest błędem. Tyczy się to szczególnie pań, które ulegając stereotypom, rezygnują głównie z tłuszczu ponieważ uważają go za przeszkodę stojącą na drodze do wymarzonej sylwetki. Należy pamiętać, że tłuszcz nie jest naszym wrogiem. Zwłaszcza dla kobiet mających wrażliwą gospodarkę hormonalną. Tłuszcze regulują pracę hormonów.

Porównajmy kakaowo-orzechowy krem z awokado do uzależniającej Nutelli. Kalorycznie ich wartość jest bardzo do siebie zbliżona, ale chyba wszyscy wiemy, że to drugie smarowidło nie jest w najmniejszym nawet stopniu wartościowym produktem. Co się dzieje w naszym organizmie po spożyciu takiej Nutelli? Ponieważ jej głównym składnikiem jest cukier i olej palmowy, po spożyciu poziom glukozy i wydzielanie insuliny gwałtownie wzrasta, a cukier transportowany jest między innymi do tkanki tłuszczowej, nawet mimo ujemnego bilansu kalorycznego!

Co znajdziemy w awokado? Przede wszystkim wiele witamin z grupy B (B1, B2, PP, B6, kwas foliowy, kwas pantotenowy), witaminę C, beta karoten, witaminę E, K i wiele składników mineralnych takich jak magnez czy cynk.

Czym są puste kalorie?

Termin „puste kalorie” wcale nie oznacza, że ich wartość kaloryczna jest równa zeru. Produkty zawierające puste kalorie to takie, które dostarczą nam dużą ilość kalorii, ale znikomą wartość odżywczą – tak jak w wyżej wspomnianej Nutelli. Organizm nie chcąc dopuścić do niedoborów będzie oczekiwał większej ilości pożywienia, nawet pomimo wystarczającej kaloryczności diety. Ciągłe spożywanie produktów tego typu sprawi, że pomimo uczucia sytości (dziennie zapotrzebowanie kaloryczne się zgadza) organizm będzie domagać się od nas kolejnych porcji pożywienia celem pozyskania niezbędnych makro i mikroskładników oraz witamin. Efektem końcowym spożywania większych ilości pożywienia będzie dodatni bilans kaloryczny, mogący prowadzić w dłuższej perspektywie do otyłości. Ot cała tajemnica.

Tak więc szczerze Was zachęcam do zrezygnowania ze śmieciowego jedzenia na rzecz zdrowego, lepszego pożywienia. Bezwartościowe produkty przyczyniają się nie tylko do otyłości, ale za ich wysokim spożyciem idzie także szereg wielu chorób cywilizacyjnych, takich jak: cukrzyca typu II, choroba układu sercowo-naczyniowego czy nadciśnienie. Dbajcie o to, co jecie!