Świat żyje swoim pędem, a ja sobie powoli idę do przodu. Ostatnimi czasy skupiłam się bardziej na dietetyce, tak więc poszerzam horyzonty i nadal szkolę się w tym kierunku. Od września miałam przyjemność uczestniczyć w kilkutygodniowym kursie i uważam, że są to najlepiej wydane przeze mnie pieniądze od dłuższego czasu. Tym razem na tapecie były podstawowe aczkolwiek najważniejsze zagadnienia – fizjologia człowieka, właściwości składników pokarmowych, niezbędne podstawy anatomiczne oraz choroby cywilizacyjne XXI wieku.

Im prostszych rzeczy się uczę, tym większy mam szacunek dla tej niezwykłej maszyny, jaką jest organizm człowieka. Kurs podstawowy za mną, ale już zacieram ręce na poziom zaawansowany. Coraz łatwiej jest mi stawiać czoło chorobom, z którymi zmagają się moi podopieczni – otyłość, cukrzyca, zmiany miażdżycowe, zapalenie błony śluzowej jelita i wiele innych. I z tego cieszę się najbardziej.

Zapraszam serdecznie do współpracy – pomogę odzyskać Ci zdrowie!