Dbanie o zdrowie to nie tylko dieta czy ćwiczenia, ale przede wszystkim styl życia. Bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma ochotę na wyczerpujące treningi czy inne wyrzeczenia. Aby poprawić swoje samopoczucie wystarczy kilka drobnych zmian, które dadzą ogromny efekt.

Ostatnio zainteresowała mnie tematyka slow life, która w moim przypadku okazuje się kluczem do poprawy zdrowia.

Czym jest slow life?

Nie chodzi tutaj o to aby wszystko robić powoli, ale o skupienie się na swoim zdrowiu (fizycznym oraz psychicznym) i potrzebach. Aby trochę zwolnić, odetchnąć. I chociaż jak możecie się domyślić, wszystkich problemów to nie rozwiąże, ale może w znaczącym stopniu pomóc nam odrobinę zwolnić.

Zainteresowało mnie to ponieważ nie do końca potrafiłam radzić sobie ze stresem. Nawet treningi, które powinny go rozładować niewiele potrafiły zdziałać. W zasadzie to pogłębiały cały ten mój niezbyt przyjemny stan, a to ze względu na to, że pracując na siłowni, a potem spędzając tam swój wolny czas nie potrafiłam odciąć jednej sfery od drugiej.

Ponieważ stres ma przeogromny wpływ na psychikę, zaczęłam szukać sposobu na rozładowanie napięcia. Całe to tempo życia wysysa ze mnie energię. Praca, treningi, obowiązki domowe, tracenie czasu na social media… i dzień się kończy. Czy Twój dzień też tak wygląda? Czy jesteś szczęśliwy/a?

Kamieniem milowym był dla mnie dwudniowy wypad w góry.

Dwa dni na łonie natury. Bez internetu. Bez włączonego komunikatora, który ciągle funduje mi dawkę stresu. Bez instagrama, który jest przeogromnym złodziejem czasu. Te dwa dni wystarczyły abym kompletnie się zrelaksowała i w końcu poczuła dobrze.

Co mogę Wam poradzić aby zacząć żyć w stylu slow life?

  • Bądź częściej offline. Wiem, że w tych czasach to trudne. Ale w miarę możliwości – przestań scrollować fejsbuka, odświeżać maila, zazdrościć innym instagramowego życia. To wszystko nazbyt zajmuje głowę, nie pozwala oczyścić myśli i nadmiaru informacji. Naprawdę nic się nie stanie jeśli na godzinę lub dwie zapomnisz o telefonie czy komputerze.
  • Znajdź równowagę. Jesteś osobą ambitną, masz swoje obowiązki, nie wyrabiasz się ze wszystkim. A czy wiesz, że życie w slow life zwiększy Twoją produktywność? Ustal priorytety i określ co musi być gotowe na już, co jest najpilniejsze i zrealizuj to. Z pewnymi kwestiami po prostu odpuść, pozwól sobie na błędy. W końcu zdrowie ma się jedno.
  • Wygospodaruj czas dla siebie. Czasami dobrze jest poświęcić się NIC NIEROBIENIU. Nie każdy to jednak potrafi. Jak więc produktywnie odpoczywać? Zamiast oglądać telewizję, czy siedzieć z nosem w telefonie zacznij w końcu czytać książkę, która od kilku lat leży i czeka aż się za nią zabierzesz. Ugotuj coś nowego, korzystając z tego przepisu, który od dawna chcesz wypróbować.A jeśli i to zbyt wiele dla Ciebie – po prostu poświęć więcej czasu na kąpiel. Zapal świece, włącz relaksacyjną muzykę. Posiedź na ławce w parku.
  • Bądź bliżej natury. Jeśli się da to oczywiście w każdym aspekcie życia. Znajdź czas na spacer, zrób 10 głębokich wdechów aby zwolnić bicie serca… Zamiast piwka napij się ziołowej herbaty. Daruj sobie wizytę w fast foodach i częściej sięgaj po nieprzetworzone jedzenie… może by tak rybka z ziemniaczkami?

I najważniejsze….

  • Oddzielaj życie prywatne od zawodowego. Szanuj swój czas wolny! Wykorzystaj na maxa swój urlop, a żeby ułatwić sobie pracę przygotuj się dobrze na każdy dzień/tydzień i zrób listę najważniejszych zadań do wykonania. No i oczywiście odłącz się na moment ALE zaloguj się… do życia.